Antibes i jego słynny gość

Postanowiłam napisać o Antibes, choć nie należy do małych miasteczek. Ma jednak ich klimat i urodę, zwłaszcza stare miasto. Spędziłam tam dużo za mało czasu, tylko jeden dzień, po którym wyjechałam zauroczona. Bardzo chętnie pomieszkałabym tam dłuższą chwilę. Ostatnio coraz częściej marzę, by podróżować niespiesznie, mieszkając w jednym miejscu miesiąc lub dwa. Nie zobaczyłabym wszystkiego…

Spacer po Gassin

Jak wiecie postawiłam sobie za zadanie odwiedzenie jak największej liczby miasteczek z listy najpiękniejszych we Francji. Kiedy po raz pierwszy pisałam o tej liście było na niej coś ponad 150 miejscowości, a obecnie ta liczba powiększyła się o 10 i nie wiem czy uda mi się kiedykolwiek wszystkie zobaczyć. Będę się starać. Dzisiaj chciałam wam…

Grimbaud – bajeczna wioska

Będąc na wakacjach z moją rodziną mam zwyczaj wcześnie wstawać. Zanim oni otworzą swoje zaspane oczęta tuż przed południem ja mam najczęściej już zaliczone jakieś okoliczne, małe miasteczko. Pozwala mi to nie tylko uniknąć marudzenia moich nastoletnich dzieci, że znowu ich “ciągam” po jakiś ruinach, ale także umożliwia zrobienie zdjęć miejscowościom, gdy jeszcze ich ulice…

Wioska w chmurach – Tourtour

Lubię wstawać wcześnie, zwłaszcza, gdy za oknem słoneczko pięknie przygrzewa. Na wakacjach wstaję jeszcze zanim czerwone promienie wyłonią się na horyzoncie. Czemu? Bo często mam misję, albo odwiedzenia małego miasteczka, albo sfotografowania niepowtarzalnego wschodu, albo zobaczenia czegoś niesamowitego, zanim moja rodzina otworzy zaspane oczęta. Moją misją w Prowansji było zobaczenie jak największej ilości małych miejscowości….

S jak Skała

Kontynuacja Alfabetu Emigracji. Litera S Tak blisko, a tak daleko do końca alfabetu. Zostało tylko kilka liter i nie wiem czemu nie usiądę i nie skończę. Może podświadomie nie chcę tego zrobić, bo dobrze mi się wspomina… Chyba każdy od czasu do czasu lubi być sentymentalny? Mnie wystarczy usłyszeć piosenkę z czasów PRL i łzy…