Recent Posts - page 4

  • Golarz z mojej ulicy

    Ulica, na której mieszkamy ma niezbyt dyplomatyczny przydomek domu starców i jeżdżącą na sygnale karetkę lub korowód pogrzebowy widzimy tu dość często. Większość domów zamieszkują wiekowe małżeństwa, a nawet gdzieniegdzie egzystują pojedynczy staruszkowie, np. obok mnie mieszka samotny siedemdziesięciolatek, a… Read More ›

  • Przejście Jerzy Kalina — seria pomniki

    Pewnie już wiecie, jaką miłością darzę pomniki, oczywiście nie wszystkie, ale takie, które w jakiś sposób zawirowały mi w głowie. Powodów może być wiele; wygląd, przesłanie, artystyczny przekaz, umiejscowienie czy chociażby rozmiar. Pomnik, o którym chcę dzisiaj napisać można by… Read More ›

  • Wrocławskie krasnale

    Gdybym nie była z urodzenia krakowianką, to zrobiłabym wszystko, by zostać wrocławianką. Tak mi się bowiem podoba to miasto, jego atmosfera, ludzie itd. Chodząc po wrocławskich ulicach ma się wrażenie, że świat uśmiecha się do nas, że jest jakby przyjemniejszy,… Read More ›

  • Seafood Restaurant w Padstow

    Ręka w górę ilu z was wpakowałoby się do auta, by spędzić pięć godzin na autostradzie (odcinek jak z Krakowa do Bydgoszczy), tylko po to, by pojechać do słynnej z morskiego jedzenia restauracji? Ręka w górę ilu z was uważa,… Read More ›

  • Tajemnica grobu Franciszka

    Bez przesady mogę napisać, że turyści walą tłumnie do tego miasteczka lądem, wodą i powietrzem. Większość z nich chce zobaczyć imponujący kościół na wzgórzu wybudowany dla tego, który żadnych dóbr materialnych nie chciał. Bogactwem mu były śpiewające ptaki i kwitnące… Read More ›

  • Stow on the Wold

    Stow on the Wold położone jest najwyżej ze wszystkich miejscowości w Cotswolds na 244m npm,  oraz bardzo nietypowo, bo na skrzyżowaniu siedmiu dróg, w tym tej najstarszej, zbudowanej przez Rzymian zwanej Roman Fosse Way. Jak na małe miasteczko przystało jest… Read More ›

  • Naunton – wioska w Cotswolds

    Naunton, do którego was dzisiaj zapraszam położone jest w misie, której brzegi tworzą okoliczne wzgórza Cotswolds, a przez jej środek przepływa jak fajansowy wzór rzeka Windrush. Jest to urocza wioska, dotychczas nietknięta przez turystykę, w przeciwieństwie do swoich sąsiadek. Rozwinęła… Read More ›

  • Głód – pomnik w Dublinie

    Po każdym powrocie z wakacji mam mózg napchany pomysłami i mnóstwem energii. Wracam do domu i wiem, że chcę, że muszę napisać o tym, co widziałam podczas podróży. Próbuję ubrać w słowa moje wrażenia, historię miejsc, które odwiedzam, czy wyłapać… Read More ›

  • Przyjaciel

    Gdy po porannej toalecie wchodziłam rano do kuchni, roześmiany od ucha do ucha, tym swoim psim uśmiechem, witał mnie tuż przy schodach wesoło merdając ogonem. Podobnie mówił dzień dobry schodzącym na dół dzieciom, a one czule nagradzały go pieszczotami, dopóki… Read More ›