Jajecznica w centrum miasta

Wydawałoby się, że to zwykłe skrzyżowanie uliczne, na którym łączą się drogi z kilku stron świata, w miarę regularne, proporcjonalne, z pasami idącymi prosto, lub po skosie. Na zielonym samochody wolniej lub szybciej mkną przed siebie jak to bywa na skrzyżowaniach, dopiero, gdy zatrzymują się na czerwonym, na dwie minuty zapalają się wszystkie zielone światła…

Uri-no tsuru-ni nasubi-wa naranu czyli bakłażany nigdy nie wyrosną na krzewach dyni czyli mój wstęp do Japonii

Nie wiedziałam, czego się spodziewać po wyprawie do Japonii. Zupełnie. Wiadomo, słyszałam to i owo, znam kilku Japończyków i z racji pracy mojego męża byłam kilkakrotnie w ambasadzie japońskiej, znam nawet ambasadora. Ciągle jednak Japonia była dla mnie jak tabula rasa. Przed wyjazdem moja młodsza siostrzyczka, pasjonat podróżnik podrzuciła mi książkę Marcina Bruczkowskiego „Bezsenność w…

Na kwaśne jabłko

BAJKI TYSIĄCA I JEDNEJ POLKI Poniższy post powstał w ramach projektu „BAJKI TYSIĄCA I JEDNEJ POLKI” Klubu Polki na Obczyźnie, który dedykowany jest Karince oraz jej siostrze Ali. Dziewczynki aktualnie nie mają możliwości by podróżować, dlatego zabieramy je w baśniową podróż po świecie z dziecięcych snów. Bajka 29 NA KWAŚNE JABŁKO „Istnieje mapa bez krańców…

Samochód zepsuty, a tu trzeba wrócić do domu. 

 Rano przy śniadaniu okazało się, że nie jesteśmy jedynymi gośćmi hotelu. Poza nami mieszkało tam jeszcze starsze małżeństwo i 3 starsze panie, które najprawdopodobniej  pamiętały początki tego hotelu. Tylko 1 kobieta obsługiwała wszystkich i nie potrafiła powiedzieć ani słowa po angielsku. Dzięki metodzie mówienia bardzo wolno byłam w stanie zrozumieć większość rzeczy, w przeciwieństwie  do…

Nieoczekiwana zmiana miejsc

To miał byc super romantyczny weekend w chateau z łożem z baldachimem, pięknym ogrodem i stadniną koni. Zamiast tego stoimy na stacji benzynowej parę kilometrów od Alencon i próbujemy rozsądnie dogadać się z naszym ubezpieczycielem. Nasz samochód po siedemdziesięciu kilku przejechanych milach postanowił się zbuntować. Najpierw stracił moc zgodnie z powiedzeniem: Ja mu w gaz…

W drodze do Kotoru

Zjeżdżając ze śnieżnych gór do Zatoki Kotorskiej mieliśmy cudowne widoki. Tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć.   Po drodze odkryliśmy jaskinię, w której dzieci miały okazję powalczyć z lodowatymi soplami.  

W sercu gór

W lutym są ferie i dzieci mają wolne od szkoły. A jak są ferie to trzeba wyjechać, nawet na chwilkę, choć moja prawie dwunastoletnia córka już tak nie myśli -„Mam dość tych ciągłych wyjazdów, tylko jeździmy i jeździmy, a ja się chcę spotkać z przyjaciółkami i włóczyć po osiedlu!” – Tak właśnie nam krzyczy, ten…

Dziś są moje urodziny, hmm

Dzisiaj postanowiłam robić to, co lubię najbardziej, siedzę więc w kafejce i piszę. Przyjaciółka podarowała mi cudowny notatnik na urodziny, bo niestety dzisiaj są moje urodziny. W zasadzie miły dzień, dostałam mnóstwo życzeń na Facebooku, smsami, przez whats up, bbm, i to od przyjaciół, od których dawno nie słyszałam. Co byśmy zrobili bez dzisiejszych technologii……