Zapiski z Wilna, po mojemu

Zanim pojechałam do Wilna, słyszałam o tym mieście nieszczególne rzeczy, że jest typowo post- komunistyczne, szare, nudne i brudne. Poza moją litewską przyjaciółką, która, co prawda pochodzi z Kłajpedy, ale w stolicy swojego kraju jest bardzo zakochana. I może to te jej kochające oczy sprawiły, że zobaczyłam Wilno w innym wymiarze. Owszem jest postkomunistyczne, momentami…

Państwo w Wilnie

Gdy zobaczyłam nazwę „republiki” pomyślałam, że to jakaś samozwańcza, uzurpatorska władza ją wykreowała i po części miałam rację, ale słowo Uzupis znaczy po prostu Zarzecze, bo miejsce, o którym chce wam dzisiaj opowiedzieć znajduje się w Wilnie po drugiej stronie rzeczy Wilenki. Kiedyś była to dzielnica biedniejsza, mieszkali w niej różnej maści rzemieślnicy, niżsi urzędnicy,…

„Po twych ulicach błądzę zadumany…” Ulica Literacka w Wilnie

„Po twych ulicach błądzę zadumany, W starych zaułkach na kamieniach siadam, Głosem znajomym mówią do mnie ściany I z duszą murów o umarłych gadam.” Ten piękny fragment wiersza Artura Oppmana znakomicie oddaje moje odczucia podczas spaceru po Wilnie. Byłam w tym mieście po raz pierwszy, a wszystko wydawało się jakoś dziwnie znajome. Nie mam tu…