Francja

Mój ukochany kraj, uwielbiam ją za krajobrazy, sztukę, historię, Paryż, jedzenie zwłaszcza sery, wino i ludzi.

Etretat – miasteczko

W poprzednim artykule pokazałam wam normandzkie wybrzeże w okolicach Etretat, a dzisiaj zapraszam was na spacer po samym miasteczku. Jest po prostu cudowne, małe uliczki i stare kolorowe domy tworzą baśniową atmosferę. Kiedyś służyło jako rybacka wioska, ale w XIX… Read More ›

Na francuskim wybrzeżu – Etretat

Białe wybrzeże kojarzy sie przede wszystkim z Wielką Brytanią. Lśniące w słońcu, poszarpane kredowe klify są pierwsza rzeczą jaką widzą w oddali  przybywający promem turyści. Ale francuskie wybrzeże Normandii nie pozostaje w tyle. Mam nawet taka teorie, że kiedyś obie… Read More ›

Jedna z najpiękniejszych – Gerberoy

Wędrujemy po kocich łbach, wzdłuż kamiennych i drewnianych domów, porośniętych gęsto kwitnącą roślinnością. Mieni nam się w oczach od nadmiaru kolorów; czerwone, a nawet purpurowe tulipany, żółte żonkile, niebieskie hiacynty i dzwoneczki układają się w zniewalający chodnik, oprawiony, jak dzieło… Read More ›

R jak Riwiera

  Kontynuacja Alfabetu Emigracji. Litera R Riwiera Francuska! Jedno z piękniejszych miejsc, jakie odwiedziliśmy w październiku 2000 roku. Pewnie wiecie, że jest to wybrzeże Morza Śródziemnego od miejscowości Cassis, na wschód od Marsylii, aż po granicę włoską. Turkusowo – szmaragdowe niebo, kolor… Read More ›

Baśniowo choć realnie w Troyes

Zgarbione ciężarem lat pochylają się ku sobie, szeptając skrzypieniem starych ścian i podłóg. Być może wspominają dawne czasy; czasy, gdy pod ich dachami spacerowali rycerze i damy, gdy sam następca tronu szukał tu schronienia, gdy Joanna D’Arc wyzwalała skrawek po… Read More ›

Q jak quality

Kontynuacja Alfabetu Emigracji. Litera Q Pewnego zimowego dnia 2000 roku, moja siostra zapytała : -Co robi tokarka Sony w łazience. Dobre pytanie, pomyślałam- nie przypominam sobie bym ostatnio używała tokarki w łazience, ale może Maciej? Pobiegłam do łazienki i rozejrzałam się dookoła, a… Read More ›

P jak Peyrepertuse

Kontynuacja Alfabetu Emigracji. LiteraP   Mój poprzedni wpis skończyłam, gdy we wrześniu 2000 roku, przebudziliśmy się nad ranem w samochodzie stojącym na poboczu drogi, gdzieś w Pirenejach, a obok był wygodny parking. Na parkingu stały typowo francuskie toalety z dziurą w podłodze… Read More ›