Małe miasteczko Dee

Spacery po większych i mniejszych miasteczkach świata, widziane moimi oczami. Zapiski z włóczęg i podróży, a czasami obrazki ze zwykłego życia na emigracji.

Weekend w Hastings

Listopad i grudzień nie sprzyjają wycieczkom po Anglii, bo deszczowo i zimno, ale czasami by się chciało wyskoczyć na weekend, tylko we dwoje. Czyż nie? My tak czasami mamy. Nie … Czytaj dalej

27 listopada 2017 · 26 Komentarzy

Z życia wzięte – w pubie

Taki mój życiowy obrazek sprzed paru dni. Wyobraźcie sobie lunch z dawno niewidzianymi koleżankami. Gdzie? Jeśli z Angielkami, to oczywiście pubie. Jedzenie dobre zazwyczaj i booze (slangowe określenie na alkohol) … Czytaj dalej

6 grudnia 2016 · 14 Komentarzy

Jak pie to tylko w George and Dragon

Mam takich przyjaciół zwariowanych na punkcie angielskich pubów. Mają swoje ulubione, ale od czasu do czasu jeżdżą po Anglii szukając perełek warzących własne piwo, bądź serwujące jedzenie warte grzechu. Pewnego … Czytaj dalej

7 października 2016 · 15 Komentarzy

Cheers

Angielskie słowo pub stało się popularne na całym świecie. Nawet w Polsce powoli zastępuje nasze swojskie knajpy. Skąd sie wzięło? Jest to skrót od public house; ludzie mieszkający blisko podróżniczych … Czytaj dalej

3 czerwca 2016 · 21 Komentarzy