Kościoły i katedry

Moja wielka słabość, która nie wynika z potrzeb religijnych, a raczej z miłości do architektury. Najbardziej podobają mi się kościoły i katedry wczesnośredniowieczne i niegdy, przenigdy nie popuszczę okazji odwiedzenia ich podczas podróżowania. Inne kościoły też odwiedzam, zawsze znajduję w nich coś fascynującego.

Tonbridge

Pewnie już wiecie, ze mam dużą słabość do małych miasteczek, zwłaszcza tych z wielowiekową historią. Lubię te angielskie i te francuskie, choć chyba w każdym kraju można znaleźć prawdziwe perełki. O Tonbridge w angielskim Kent, słyszałam wielokrotnie, że urocze, ale… Read More ›

Zapiski z Wilna, po mojemu

Zanim pojechałam do Wilna, słyszałam o tym mieście nieszczególne rzeczy, że jest typowo post- komunistyczne, szare, nudne i brudne. Poza moją litewską przyjaciółką, która, co prawda pochodzi z Kłajpedy, ale w stolicy swojego kraju jest bardzo zakochana. I może to… Read More ›

Kraina mostów – Yalding

Jednym z największych osiągnięć anglo-saskich mieszkańców wysp i średniowiecznej Anglii była umiejętność budowania wspaniałych mostów i dróg. Imponująca była skala przedsięwzięcia; już w trzynastym wieku sieć mostów w Anglii była tak rozległa, że znajdowały się one od siebie w odległości… Read More ›

Baśniowo choć realnie w Troyes

Zgarbione ciężarem lat pochylają się ku sobie, szeptając skrzypieniem starych ścian i podłóg. Być może wspominają dawne czasy; czasy, gdy pod ich dachami spacerowali rycerze i damy, gdy sam następca tronu szukał tu schronienia, gdy Joanna D’Arc wyzwalała skrawek po… Read More ›

Wioska Teston

Nie tak dawno pisałam tutaj o wielkiej roli, jaką odegrał dom Barham w zniesieniu niewolnictwa na świecie, a zwłaszcza w Anglii, a teraz chciałabym wam trochę opowiedzieć o wiosce, w której się ten dom znajduje. Nazywa się Teston, ale wymawia… Read More ›

W poszukiwaniu maków do Shoreham

Czasami jeżdżę z mojego Maidstone do Chatham bocznymi drogami, przez urokliwą wioskę Boxley. Darzę ją sympatią ze względu na piękny kościół i pola makowe. Od lat obiecuję sobie, że przyjadę tam z aparatem i porobię parę zdjęć. Jakoś nigdy nie… Read More ›