DICKENS FESTIWAL W ROCHESTER

Miałam niesamowitą przyjemność, w zeszły weekend, przenieść się w czasie do wiktoriańskiej Anglii, kiedy to na ulicach miast królowały długie suknie z falbanami i fiszbinami, panowie nosili wysokie kapelusze i eleganckie szale pod szyją. Wszystko to w małym miasteczku Rochester w południowo wschodniej Anglii. Najsłynniejszym mieszkańcem tej miejscowości był Karol Dickens i to właśnie postaci…

Cheese Fest w moim Kent

Jedliście kiedyś macaroni cheese na śniadanie? To taka amerykańska potrawa, makaron z sosem serowym. Mnie się to przydarzyło w ostatni weekend, ale to nie był taki zwykły sos, bo kucharz ugotowany makaron włożył do wielkiego serowego koła i dobrze natarł, a na wierzch położył uduszone, pięknie pachnące pieczarki.  Byłam w raju. Serowym raju. Bardzo niedaleko…

Nucleus – oaza w Chatham

               Chatham, małe miasteczko w południowo wschodniej Anglii nie słynie ani z kulinarnego podniebienia, ani z artystycznych działalności, a jednak na tej kulinarnej pustyni pojawiła się oaza, jak sami o sobie piszą, w postaci kafejki pod kosmicznie brzmiącą nazwą Nucleus. Założone przez ludzi o artystycznych duszach skupia w sobie…

Zamek, którego nie ma

Mieliście kiedyś tak, że jedziecie samochodem, przejeżdżacie przez nieznaną wioskę i nagle jakaś siła wyższa każe wam się zatrzymać, bo jest ładnie? Mnie się to ostatnio przytrafiło. Miejscowość nazywa się Hadlow. Stanęłam, bo wydawało mi się, że zobaczyłam zamek, choć jak się okazało zamku już nie ma. Pozostała po nim brama i wysoka, niezwykle intrygująco…

Tonbridge

Pewnie już wiecie, ze mam dużą słabość do małych miasteczek, zwłaszcza tych z wielowiekową historią. Lubię te angielskie i te francuskie, choć chyba w każdym kraju można znaleźć prawdziwe perełki. O Tonbridge w angielskim Kent, słyszałam wielokrotnie, że urocze, ale przede wszystkim, że jest drogie do mieszkania, bo ceny domów lansują się w czołówce krajowej….

Weekend w Hastings

Listopad i grudzień nie sprzyjają wycieczkom po Anglii, bo deszczowo i zimno, ale czasami by się chciało wyskoczyć na weekend, tylko we dwoje. Czyż nie? My tak czasami mamy. Nie chcieliśmy jechać daleko, ale z drugiej strony chcieliśmy odwiedzić miejsce, w którym jeszcze nie byliśmy. Padło na Hastings. Miasteczko znane na całym świecie, nie ze…

Bajkowo, bajecznie, książkowo, światecznie

Dwaj mali chłopcy maszerują na przodzie. Obaj mają ubrudzone buzie. Jeden ubrany po dziecięcemu, ale w strój jakby z innej epoki. Drugi mniejszy ma na sobie za-dorosły garnitur, za-duży płaszcz, sięgający kostek i za-dziurawy kapelusz przekrzywiony na bakier. Znacie ich? Myślę, że tak. Za nimi ciągnie się korowód pięknie ubranych pań i panów, dżentelmenów i…

Kraina mostów – Yalding

Jednym z największych osiągnięć anglo-saskich mieszkańców wysp i średniowiecznej Anglii była umiejętność budowania wspaniałych mostów i dróg. Imponująca była skala przedsięwzięcia; już w trzynastym wieku sieć mostów w Anglii była tak rozległa, że znajdowały się one od siebie w odległości zaledwie pięciu mil. Znaczna ich część przetrwała i ciągle była używana w dziewiętnastym wieku, a…

Filmowy Kent

Oto jest nowe zadanie, nowy projekt naszego klubu Polki na Obczyźnie, jakże mi bliski, bo filmowy. Uwielbiam filmy, oglądam, a w zasadzie pochłaniam je z namiętnością wielką. Na szczęście cała moja rodzina jest zarażona tą chorobą, więc średnio na tydzień oglądamy 3 do 5 filmów, a bywa i więcej. Kiedy, więc dowiedziałam się, że mamy…