Mazury w Paryżu

  Ogród Luksemburski otoczony jest wysokim, żelaznym ogrodzeniem, które od czasu do czasu służy jako galeria fotografii. Obecna kolekcja upamiętnia Pierwszą Wojnę Światową (z okazji setnej rocznicy jej rozpoczęcia) i nazwana jest ‚Pola Bitewne Europy w czasach pokoju’. Są to znakomite zdjęcia (jest ich 79) autorstwa irlandzkiego fotografa Mikea Sheila, przedstawiające tereny, na których kiedyś…

Taka niewielka refleksja bez puenty

Siedzę na na małym placyku z fontannami i podziwiam imponujący budynek Sorbony. Kiedyś miałam wielkie plany aby tutaj studiować. Nie wyszło. Któregoś dnia przyszło mi opuścić mój rodzinny kraj nad Wisłą. Mijały lata, a ja zawsze kogoś za to obwiniałam.” Bo miało być inaczej”. Bo moje górnolotne ambicje nie znalazły zaspokojenia. „Bla bla bla… Dee…

W cieniu średniowiecza.

  Moja miłość do średniowiecznych kościołów jest powszechnie znana wśród moich przyjaciół. Wiem, że wiele osób uważa, że kiedy widziało się kilka kościołów to widziało się wszystkie bo zlewają się one w jedno. Nie dla mnie. Każda z tych kamiennych budowli jest unikatowa i zawsze szukam nowych- starych miejsc do odwiedzenia. Podobno w Paryżu są…

W duchowej aurze kolorów

Celem mojej autobusowej podroży była wyspa na Sekwanie, ale nie pojechałam tam dla Notre Dame, chociaż uwielbiam tę idealnie symetryczną świątynię, pojechałam odwiedzić inną, piękną budowle: St Chappelle. Miałam szczęście, byłam jeszcze przed otwarciem i ludzi nie było dużo. Stałam w kolejce około 15 min i wpuszczono mnie do środka. Każdego wchodzącego sprawdzano i przepuszczano…

Autobus zapięty kłódką miłości

Po pierwszej nocy, obudziłam się z bólem głowy i gulą, która nie wiadomo dlaczego wróciła do mojego gardła. „Muszę się wziąć w garść. Jestem przecież w najpiękniejszym mieście na świecie” Wyszłam z hotelu i pomaszerowałam w stronę stacji metra, do której było ok 15 min na piechotę. „15 min spaceru, codziennie w obie strony, dobrze mi…

W poszukiwaniu straconego czasu czyli stacji metra

Pociąg dokładnie o 16.45 zatrzymał się na Gare de Lion i nagle cały mój entuzjazm przygniotła wielka, ciężka gula, która rozgościła się w moim gardle. Serce zaczęło bić jak oszalałe, na skroniach pojawiły się kropelki, a dłonie zrobiły się wilgotne. „Co ja głupia robię? Sama, bez rodziny?” Na myśl o dzieciach łzy stanęły mi w…

Zacznę od podroży do Paryża…

Kocham Paryż i miałam to szczęście spędzić w nim uroczy tydzień – sam na sam z miastem. Tylko ja i Paryż, ja i miasto malarzy, pisarzy, marzycieli… Krok po kroku próbowałam zapisywać wrażenia Oto co wyszło: Niedziela Jestem w Montpellier. Czekam na pociąg do Paryża i mam ponad godzinę czasu do odjazdu. Czekam w parku…