Author Archives

Jeżdżę po świecie szukając małych uroczych miasteczek, fajnych kafejek z aromatyczną kawą i pysznego wina. Piszę, fotografuję, grzebię w historii miejsc. Lubię tajemnice i legendy. Lubie poznawać, odkrywać, wiedzieć.

  • Nie ma jak herbatka

    „Co jest najwspanialszą rzeczą dla ludzi, którzy tak jak ja, podażają drogą herbaty? Moja odpowiedź brzmi: jest nią wspólnota między gospodarzem a gościem, łacząca obydwa serca. Przy wspólnej filiżance herbaty..odczuwasz jedność z przyrodą i odnajdujesz spokój” Soshitsu Sen   Japońska… Read More ›

  • Z nutką romantyzmu

      Jest takie miejsce w Anglii, bardzo niedaleko Maidstone, gdzie czas idzie spacerkiem, podziwiając widoki, jakby nigdzie mu się nie śpieszyło, gdzie każda ze znanych nam bajek o księżniczkach i królewiczach mogłaby się wydarzyć. Spędziłam tam ostatnio kilka godzin i nawet… Read More ›

  • Jak w taki dzień dzień deszczowy …

    Całą niedziele padało i to nie były malutkie dżdżyste kropelki tylko porządne mokre krople, od dotknięcia, których naprawdę bardzo nieprzyjemnie robiło się za koszulą. Co zrobić z takim rozmazanym dniem w Tokio, gdy chciałoby się tego Tokio zobaczyć jak najwięcej…. Read More ›

  • Jajecznica w centrum miasta

    Wydawałoby się, że to zwykłe skrzyżowanie uliczne, na którym łączą się drogi z kilku stron świata, w miarę regularne, proporcjonalne, z pasami idącymi prosto, lub po skosie. Na zielonym samochody wolniej lub szybciej mkną przed siebie jak to bywa na… Read More ›

  • Uri-no tsuru-ni nasubi-wa naranu czyli bakłażany nigdy nie wyrosną na krzewach dyni czyli mój wstęp do Japonii

    Nie wiedziałam, czego się spodziewać po wyprawie do Japonii. Zupełnie. Wiadomo, słyszałam to i owo, znam kilku Japończyków i z racji pracy mojego męża byłam kilkakrotnie w ambasadzie japońskiej, znam nawet ambasadora. Ciągle jednak Japonia była dla mnie jak tabula… Read More ›

  • Na kwaśne jabłko

    BAJKI TYSIĄCA I JEDNEJ POLKI Poniższy post powstał w ramach projektu „BAJKI TYSIĄCA I JEDNEJ POLKI” Klubu Polki na Obczyźnie, który dedykowany jest Karince oraz jej siostrze Ali. Dziewczynki aktualnie nie mają możliwości by podróżować, dlatego zabieramy je w baśniową… Read More ›

  • Samochód zepsuty, a tu trzeba wrócić do domu. 

     Rano przy śniadaniu okazało się, że nie jesteśmy jedynymi gośćmi hotelu. Poza nami mieszkało tam jeszcze starsze małżeństwo i 3 starsze panie, które najprawdopodobniej  pamiętały początki tego hotelu. Tylko 1 kobieta obsługiwała wszystkich i nie potrafiła powiedzieć ani słowa po… Read More ›

  • Nieoczekiwana zmiana miejsc

    To miał byc super romantyczny weekend w chateau z łożem z baldachimem, pięknym ogrodem i stadniną koni. Zamiast tego stoimy na stacji benzynowej parę kilometrów od Alencon i próbujemy rozsądnie dogadać się z naszym ubezpieczycielem. Nasz samochód po siedemdziesięciu kilku… Read More ›

  • W drodze do Kotoru

    Zjeżdżając ze śnieżnych gór do Zatoki Kotorskiej mieliśmy cudowne widoki. Tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć.   Po drodze odkryliśmy jaskinię, w której dzieci miały okazję powalczyć z lodowatymi soplami.