Bajkowo, bajecznie, książkowo, światecznie

Dwaj mali chłopcy maszerują na przodzie. Obaj mają ubrudzone buzie. Jeden ubrany po dziecięcemu, ale w strój jakby z innej epoki. Drugi mniejszy ma na sobie za-dorosły garnitur, za-duży płaszcz, sięgający kostek i za-dziurawy kapelusz przekrzywiony na bakier. Znacie ich? Myślę, że tak. Za nimi ciągnie się korowód pięknie ubranych pań i panów, dżentelmenów i dam, wiktoriańskich służek i parobków. Wśród nich, gdzieniegdzie zaplątały się postaci z piekła rodem; z potarganymi, długimi włosami, bezzębni, niczym wiedźmy, z zakrzywionym nosem, koślawi, przygarbieni…collage-postaci-z-dickensa Chcecie wiedzieć, gdzie jestem? Nie przeniosłam się w dawne czasy, choć uczucie mam dokładnie takie. Ci chłopcy na przodzie to Dodger i Twist, gdzieś z tyłu ciągnie się Fagin z Batesem i Betsy, rodzina Copperfield z Dawidem, Mała Dorrit, Estella Havisham, Heep, Micawber i okropnie wyglądający, bezzębny, z wielkim pypciem na nosie Scrooge. Wiecie już, o czym piszę? Czasy wiktoriańskie to oczywiście Dickens, bo któż inny potrafiłby stworzyć bardziej wiarygodne, choć obłędne postaci? Rokrocznie, małe miasteczko w angielskim Kencie organizuje na święta festiwal Dickensa i przenosi się w dziewiętnasty wiek. Po ulicach spaceruje gama niesamowitych charakterów z jego książek, są uliczne teatry, popisy akrobatów, koncerty, a o określonej godzinie przez miasto ciągnie najbardziej niewiarygodna procesja, o której wam właśnie opowiedziałam. Idzie aż do zamku, na dziedzińcu, którego odbywa się prawdziwy kiermasz bożonarodzeniowy. Jest kolorowo i pięknie. Atmosfera jak z książki! Dickensa oczywiście. Nie zabrakło nawet autentycznej wiktoriańskiej karuzeli z konikami, a dla odważnych łańcuchy wirujące w powietrzu w szaleńczym tempie.collage-karuzela Na ulice spadają płatki białego, puszystego śniegu, co z tego, że sztuczny. Zmarznięte gardła ogrzać można elektryzującym ponczem, lub grzańcem z korzennymi przyprawami. Ciało też coś znajdzie na przegryzkę.collage-muzykaJest orkiestra i muzyka, tańce na ulicach, igraszki i swawole, tego się nie da opisać. W głowie się kręci, w oczach wiruje od kalejdoskopu kolorów i wrażeń. To trzeba zobaczyć. To trzeba przeżyć. Ostatnia szansa w weekend 10-11 grudnia.collage-kiermasz Zapraszam do Rochester. Pociągi z Londynu kursują regularnie.

Zdjęcia moje i moich znajomych.

 

11 comments on “Bajkowo, bajecznie, książkowo, światecznie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s