W odwiedzinach u pisarza

Roald Dahl znają chyba wszystkie dzieci. I pewnie dorośli też, bo kto nie słyszał o Charlim i jego pełnej słodkości fabryce, o zwariowanej, kochającej książki Matyldzie, czy o okrutnych, porywających dzieci czarownicach. Dahl miał nieograniczoną wyobraźnię. Dzisiaj chciałabym was zaprosić do miejsca, gdzie pisarz stworzył swoje wielkie dzieła, do jego domu, w którym mieszkał przez 36 lat. Dahl urodził się w małym walijskim miasteczku, z norweskich rodziców. Imię Roald nadano mu dla uczczenia słynnego norweskiego podróżnika Amudsena. Po ukończeniu szkoły podjął pracę dla kampanii naftowej Shell Oil podróżuje dla nich w różne zakątki świata. Już wtedy zaczyna pisać do szuflady i zbierać pomysły. Gdy wybucha wojna, Dahl zaciąga się do armii i zostaje pilotem bombowca. W 1940 roku jego samolot rozbija się w północnej Afryce i przyszły pisarz trafia do szpitala, a później, ponieważ nie może latać trafia do Waszyngtonu, jako asystent attaché powietrznego. Właśnie tam, w 1942 roku publikuje swoje wspomnienia z wypadku w Libii. Parę lat później publikuje zbiór opowiadań i postanawia zostać pisarzem. Wraca do Anglii, wraz z całą rodziną przenosi się do Great Missenden, gdzie poślubia amerykańską aktorkę Patricie Neal i kupuje mały domek, w którym będzie mieszkał już do końca życia, a który teraz jest tym muzeum, o którym opowiadam. Dahl miał pięcioro dzieci, ale najstarsza córka umiera w wieku 7 lat na komplikacje po odrze. Pisarz bardzo przeżyje śmierć swojego dziecka. Dahl pisze także dla dorosłych i nawet filmuje swoje powieści, ale to utwory napisane dla dzieci przynoszą mu największą sławę.

Dahl nie potrafił pisać w domu, ciągle rozpraszany prze brykające dzieciaki, dlatego stworzył sobie zaciszne miejsce w szopie w ogrodzie. Miał tam wygodny fotel, z podnóżkiem, i podstawką opartą na oparciach, także nie musiał nachylać się nad stołem by pisać swoje opowieści. Niestety szopa już nie istnieje, ale w muzeum, do którego was zapraszam, odtworzono dokładnie jej wygląd i można nawet usiąść w słynnym fotelu.

Muzeum przeznaczone jest głównie dla dzieci od 6 do 12 lat. Posiada trzy interaktywne galerie, pierwsza opowiada o czasach szkolnych pisarza, druga to właśnie ta słynna szopa, a trzecia pełna jest charakterów z jego książek i ma na celu rozbudzenie dziecięcej wyobraźni i zachęcenie dzieci do pisania własnych historii.Można kreować własne postaci, robić filmiki i przebierac się. W niektóre dni muzeum oferuje specjalne zwariowane warsztaty typu dekorowanie czekoladek, robienie masek, naukowe eksperymenty, zajęcia z animacji czy nawet z gotowania.IMG_0820 Muzeum jest super, ale jest małe, więc jeśli wybieracie się do niego z daleka, to może zaplanujcie odwiedzenie czegoś jeszcze w okolicy.

Muzeum ma zaledwie 10 lat, kosztowało 4,5 miliona funtów, sfinansowane zostało przez rodzinę pisarza, wydawnictwa i organizacje dobroczynne. Otwarcia dokonała żona premiera Cherie Blair. Wszystkie ważniejsze rękopisy pisarza są tam przechowywane, jego listy i słynna księga pomysłów.

Wejście do muzeum kosztuje 6.60 funtów od dorosłego i 4.40 od dziecka, poniżej 5 roku życia wejście jest za darmo. Bilet rodzinny kosztuje 21 funtów. Otwarte jest od wtorku do piątku od 10 do 5, w weekendy od 11 do 5

Adres 81-83 High St, Great Missenden, Buckinghamshire HP16 0AL. Jest spory problem z parkingiem, jest tylko kilka miejsc koło muzeum, ale mozna zaparkować w miasteczku.

One comment on “W odwiedzinach u pisarza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s