Nieoczekiwana zmiana miejsc

To miał byc super romantyczny weekend w chateau z łożem z baldachimem, pięknym ogrodem i stadniną koni. Zamiast tego stoimy na stacji benzynowej parę kilometrów od Alencon i próbujemy rozsądnie dogadać się z naszym ubezpieczycielem. Nasz samochód po siedemdziesięciu kilku przejechanych milach postanowił się zbuntować. Najpierw stracił moc zgodnie z powiedzeniem: Ja mu w gaz a on… w końcu zgasł. 

I zabrali nam auto do warsztatu. I nas razem z nim. Czekamy tu już ponad godzinę, podczas gdy pani z francuskiego AA załatwiała transport, hotel, taksówki itp. W końcu stanęło, że zostaniemy na noc w Bagnole, miasteczku ukochanym przez burżuazję francuską w dziewiętnastym wieku, w małym pałacyku, który lata świetności ma już raczej za sobą. Ale nic to. Jest czysto, wygodnie i możemy w końcu usiąść i odpocząć. Niestety wszystkie restauracje w okolicy są zamknięte bo jeszcze nie ma sezonu. Ale mamy ze sobą bagietki, pasztety, sery i wino i nie jest źle. Co prawda przez moment głodny mąż wariuje i robi aferę o restauracje, bo to oczywiście moja wina! Bo ponieważ mowię trochę po francusku to powinnam zamówić pizzę. Gdzie i jak i skąd? Tego nie mówi ! 
Wypiliśmy nasze wino, zjedliśmy co było i od razu lepiej się zrobiło. Z nadzieją patrzymy w przyszłość… 

8 comments on “Nieoczekiwana zmiana miejsc

Księga gości

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s