Małe miasteczko Dee

Spacery po większych i mniejszych miasteczkach świata, widziane moimi oczami. Zapiski z włóczęg i podróży, a czasami obrazki ze zwykłego życia na emigracji.

Najdroższa myjnia na świecie

IMG_6463
Samochody, jak i inne rzeczy martwe, mają to do siebie, że się psują. Podobnie nasz. Tak naprawdę to nic poważnego, tylko jakiś odpływ od klimatyzacji się zablokował i woda leje nam się po nogach pod kierownicą i klimatyzacja działa w kratkę, ale wszyscy zapewniali, że to prosta usterka i nie potrzeba dużo by to naprawić. Jest jeszcze jeden problem, podczas skręcania do tyłu, np. przy parkowaniu, samochód wydaje dziwny dźwięk, jakby skrzypiał nienaoliwiony (to moje własne określenie, które pewnie z mechaniką samochodową nie ma nic wspólnego). Podejrzewam, że z tymi dwiema usterkami można by żyć (choć bez ogrzewania w zimie, to trochę ciężko), ale ponieważ wyjeżdżamy na święta i przejechaliśmy naszym samochodem już ponad 60 tys. mil, dlatego też, postanowiliśmy zrobić przegląd. Mamy citroena, więc najlepiej u dilera citroena. Tam też zawiozłam samochód wczoraj rano, dokładnie tłumacząc, na co powinni zwrócić szczególną uwagę i co byśmy chcieli, by naprawili. Pani, która przyjęła mój samochód i miała się mną opiekować była średnio miła i średnio bystra, jak na mój gust, ale skarciłam się, że oceniam ludzi nie znając ich. Pani powiedziała, że w generalnym przeglądzie, który my chcemy, nie ma opcji sprawdzania klimatyzacji i jeśli chcę by to zrobili to muszę dopłacić 48 funtów, oczywiście chciałam i oczywiście dopłaciłam, bo przecież głównie po to zawiozłam tam moje auto. Wróciłam do domu taksówką, która od zeszłego roku podrożała 50%. Późnym popołudniem pani zadzwoniła, że wszystko już zrobione i samochód jest do odebrania. Zapytałam o klimę, powiedziała, że wszystko gotowe, zapytałam o to skrzypienie, powiedziała, że nie wiedzą, dlaczego, ale… wymienili kilka żarówek i radzą mi zdecydować się na wymianę klocków hamulcowych, bo są w nienajlepszym stanie. Ok, wydawało mi się, że wymieniliśmy je w zeszłym roku, ale może to były tarcze… Tak czy inaczej jedziemy za tydzień w długą drogę, więc lepiej mieć działające hamulce. Przyjemność w postaci klocków hamulcowych kosztowała nas 250 funtów.
Dzisiaj rano pojechałam po samochód ( w tą stronę taxi kosztowało mnie 20 funtów, czyli 100% więcej niż rok temu). Ta sama pani, co wczoraj, wyciągnęła gotowy już rachunek z całą listą żaróweczek, klocków itp., grzecznie zapłaciłam kwotę 675 funtów i dostałam moje kluczyki. Poszłam do samochodu, a tu czyściutko, pachnąco, wyszorowali go z każdej strony, wysprzątali w środku, założyli nowy zapach. Włączyłam silnik i przy cofaniu z parkingu od razu usłyszałam ten dziwny zgrzyt, o którym nikt nie wie skąd się wziął, a ponadto, ten nieprzyjemnie znajomy chlupot wody pod deską rozdzielczą. Zanim dojechałam do końca parkingu miałam nogi zalane wodą lecącą spod kierownicy. Na wstecznym przejechałam z powrotem cały parking i ze świstem opon zaparkowałam centralnie na wprost wejścia do recepcji. Już w drzwiach poprosiłam o rozmowę z menadżerem.
Jakby policzyć wszystko łącznie z dojazdem 15(taxi) + 20(taxi)+ 48 (przegląd klimy)+ 250(klocki) + 377(przegląd z wymianą żarówek) to wyszorowanie auta kosztowało mnie 710 funtów. Bo przecież nie naprawili ani jednego problemu, z jakim przywiozłam do nich mój samochód.

Zdjęcie na górze jest zrobione telefonem, tak na pamiatkę.

4 comments on “Najdroższa myjnia na świecie

  1. Czego_Ci_Trzeba
    8 stycznia 2015

    „Będzie Pani zadowolona” mówili… 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. Marta.
    4 stycznia 2015

    Straszna historia… Mam nadzieje że więcej takich nie będziesz miała!!

    Polubienie

  3. innam
    28 grudnia 2014

    No ładnie…

    Polubienie

  4. my not (so) ordinary days
    13 grudnia 2014

    Dorota, też mam citroena i tak samo woda mi kapała po prawej stopie, zwłaszcza przy skrętach! Mój mąż mówi: „Niech na następny serwis, przyjedzie do nas! ;)”

    Polubione przez 1 osoba

Księga gości

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Informacja

This entry was posted on 12 grudnia 2014 by in Moje zapiski własne and tagged , .
%d blogerów lubi to: