Wielki Kac po Eurowizji!

By

cleoObudziłam się dzisiaj rano jakby z kacem, ale takim moralnym. A wszystko przez Eurowizje. Myślę, ze w tym roku oglądnęłam ten program po raz ostatni. Już nie dam zarobić wystarczająco już bogatym telewizjom z rożnych krajów. Cleo i Donatan byli kontrowersyjni, zgadzam się, i nawet nie wiem czy śpiewali dobrze, bo to nie jest mój rodzaj muzyki i ja się nie znam, ale… W kilku krajach Europejskich takich jak Anglia czy Irlandia wygrali glosowanie telefoniczne, czyli rodacy ich wspierali, a szanowne jury danego kraju postanowiło nie przyznać im nawet jednego głosu. Czyli wszystko było już z góry zadecydowane. Naprawdę nie mam nic przeciwko facetowi z brodą w sukience i nawet jego piosenka była ładna, ale nie wierze żeby był on faworytem kilkunastu milionów ludzi w Europie, po prostu nie wierze w to. Smutne jest to, że ponownie, w naiwności swojej dałam się wciągnąć w grę w której nie ma szans wygrać. Podobnie jak miliony innych ludzi, dla których jest podobno ten koncert. I dlatego mam moralnego kaca.

 https://docs.google.com/spreadsheets/d/1IqCaULT1uygxM4dMy5i2pa1PGYoCDAqj4EByXUnMZh0/htmlview?sle=true